Skuteczność filtracji powietrza wg nowej normy ISO 16890
Prawidłowa wentylacja ma na celu usunięcie zużytego powietrza i doprowadzenie odpowiedniej ilości świeżego i czystego. Kluczowym parametrem jest tu czystość, czyli strumień wolny od zanieczyszczeń i pyłów. Żeby to osiągnąć, możemy wyposażyć nasze urządzenie wentylacyjne lub system kanałów w odpowiedni filtr. Pewnym standardem na rynku są filtry o klasie G4 (wg wycofanej już normy EN 779) lub ich odpowiedniki Coarse 60–70% (wg nowej, aktualnej normy ISO 16890). Nowa, obowiązująca norma określa klasy filtracji: Coarse (filtr zgrubny), ePM1, ePM2,5, ePM10. Liczby 1, 2,5 lub 10 oznaczają wielkość pyłu zawieszonego w mikronach (µm), a podany procent to skuteczność filtracji. Przykładowo filtr ePM2,5 70% filtruje cząstki wielkości 2,5 mikrona ze skutecznością 70%.
Często na liście wyposażenia dodatkowego urządzeń wentylacyjnych do budynków mieszkalnych znajdują się filtry F7 lub ePM1 50–65%. Warto też zwrócić uwagę, że stara norma EN 779 miała 5 klas filtrów wstępnych i dokładnych, ISO 16890 natomiast ponad 30. To, plus inne metody testów wielkości badanych cząstek, sprawiają że nie ma bezpośredniej możliwości porównania starych i nowych klas. Nowa metodologia pozwala jednak na lepsze i dokładniejsze dobory filtrów względem jakości powietrza zewnętrznego i oczekiwanej jakości powietrza wewnętrznego.
Co rekomenduje Eurovent?
Eurovent, czyli największa europejska organizacja związana z wentylacją, sugeruje stosowanie poziomu filtracji zgodnie z jakością powietrza zewnętrznego (ODA) i oczekiwaną jakością powietrza wewnętrznego (SUP). Sugerowana jakość w domach mieszkalnych to SUP2 – z poniższej tabeli można łatwo odczytać, jaki minimalny filtr powinniśmy stosować dla pobytu stałego (np. w silnie uprzemysłowionych regionach obowiązuje kategoria ODA 3, gdzie średnia roczna koncentracja PM przekracza wytyczne WHO o współczynnik > 1,5).
Warto zaznaczyć, że pyły zawieszone ePM1, ePM2,5, ePM10 to główny składnik smogu, a w większości wysoce zanieczyszczonych obszarów 90% brudnego powietrza trafia do budynków, jeśli nie stosuje się filtracji. Pierwszą barierą dla zanieczyszczonego powietrza będzie filtr tkaninowy lub włókninowy zamontowany w rekuperatorze. Takie filtry są dość tanie, ale trzeba je regularnie wymieniać i generują opory (spadki ciśnienia) rosnące wraz z poziomem zabrudzenia. Stosowanie filtrów tkaninowych o większej skuteczności filtracji jest zbyt dużym „wyzwaniem" dla wentylatorów typowo montowanych w centralach domowych — tu z pomocą przychodzą filtry elektrostatyczne.
Filtry elektrostatyczne – zasada działania
Ciekawym i zgoła innym sposobem filtrowania jest wykorzystanie zjawisk wyładowań elektrycznych. Dzięki wyładowaniu koronowemu możliwe jest oczyszczanie powietrza z pyłów przy użyciu filtrów elektrostatycznych (electrostatic precipitator). Konstrukcję filtra możemy podzielić na dwie główne części – sekcję jonizacyjną oraz sekcję kolektora. Zanieczyszczone powietrze przepływa przez silne pole elektryczne (wytworzone w przewodniku, np. drutach), gdzie cząstki się jonizują, czyli otrzymują np. dodatni ładunek. Jonizacja polega na uwolnieniu kationów (+) lub anionów (–) z atomu lub cząstki. Tak naładowane elementy migrują w stronę przeciwnie naładowanych elektrod, które stają się kolektorem zanieczyszczeń. Dzięki tej technologii, która nie wymaga tkaniny filtracyjnej, opory filtrów elektrostatycznych są wyjątkowo niskie – zaledwie kilka paskali.
Filtry elektrostatyczne do rekuperacji
Dzięki niskim oporom filtry elektrostatyczne możemy bez problemu zainstalować w systemie wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła, nie martwiąc się, czy wentylator lub rekuperator „poradzi sobie" z dodatkowym oporem. W połączeniu z niskim zużyciem energii (pobór mocy poniżej 10 W) oraz brakiem potrzeby wymieniania wkładów oznacza to bardzo niskie koszty eksploatacji. Filtr elektrostatyczny można wielokrotnie myć i, o ile nie dojdzie do uszkodzenia, eksploatować latami. Koszt inwestycyjny jest większy niż filtra tkaninowego, ale w typowej domowej instalacji nawiewno-wywiewnej (do 450 m3/h) może się zwrócić w ciągu 2–5 lat w porównaniu do regularnych zakupów i wymian wkładów.
Filtr elektrostatyczny eMOCarz posiada wszystkie wymienione wyżej zalety. Maksymalna skuteczność filtracji ePM1 wynosi aż 95%. Nawet przy przepływie powyżej 700 m3/h nadal będzie filtrował ze skutecznością ePM2,5 80%.
Filtr eMOCarz pobiera maksymalnie 9 W. Można go wyposażyć w odpowiednie króćce przyłączeniowe o średnicach 160, 200 lub 250 mm. Opcjonalnie dostępny jest także jonizator powietrza przefiltrowanego (ujemnie zjonizowane powietrze wpływa pozytywnie na nastrój oraz zdrowie) lub moduł z granulatem aktywnego węgla, który skutecznie pochłania wszelkie nieprzyjemne zapachy.
Chcesz się dowiedzieć więcej?
Przeczytaj inne artykuły na temat filtracji powietrza:
- Jeszcze skuteczniejsza filtracja – pozytywna strona węgla – artykuł o właściwościach węgla aktywnego w filtracji powietrza.
- Gdy powietrze zabija – kilka słów o smogu – artykuł o negatywnym wpływie zanieczyszczonego powietrza na organizm oraz o tym, jak się przed nim chronić.
- Filtry powietrza do wentylacji – kompendium wiedzy o filtrach powietrza oraz omówienie wszystkich filtrów w ofercie Alnor.