Ta strona używa Cookies. Przeczytaj naszą politykę prywatności. xKorzystając ze strony
wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Rekuperacja w starym domu

wentylacja mechaniczna w zamieszkałym domu

O konieczności zapewnienia działającej wentylacji w istniejącym domu jego mieszkańcy najczęściej przekonują się dopiero wtedy, kiedy pojawią się skutki jej niedostatecznego działania czy wręcz braku. Jeśli więc krótko po remoncie domu (np. termomodernizacji polegającej na wymianie okien i ociepleniu budynku) pojawiają się problemy z samopoczuciem, wilgocią na ścianach czy pleśnią albo przebywając w domach podczas nauki czy pracy zdalnej szybko i łatwo się męczymy i trudno oddychać (a okna otwieramy na krótko, bo zima), czas pomyśleć o kontrolowanej wentylacji.

W stanie epidemii szczególnie dużo czasu spędzamy w domach, próbując wydajnie uczyć się i pracować zdalnie, poświęćmy więc nieco miejsca dwutlenkowi węgla (CO2). Produkujemy go sami podczas oddychania, jednocześnie zużywając tlen. Jeśli nie dostarczamy do pomieszczenia świeżego powietrza, tlenu robi się za mało, a dwutlenku węgla - za dużo, co łatwo odczujemy na przykład wchodząc do zamkniętego wcześniej, nie wietrzonego pokoju dziecka po lekcjach zdalnych...

Istnieje tzw. liczba Pettenkoffera (od nazwiska badacza, który już 100 lat temu uznał zawartość CO2 za wskaźnik jakości powietrza wewnętrznego), wynosząca 1000 ppm CO2 - jest to wartość graniczna, powyżej której wyraźnie spada samopoczucie, zdolność koncentracji i percepcji oraz produktywność, zaś pojawia się uczucie duszności i zmęczenia. Czy łatwo osiągnąć takie stężenie? Na przykład po 6-8 godzinach snu, czyli przy raczej małej aktywności oddechowej) w nie wietrzonej sypialni stężenie CO2 w powietrzu przekracza wartość 2500-3500 ppm... o ile nie ma dobrej wentylacji.

Norma  PN-EN 16798-1:2019  mówi, że maksymalne stężenie dwutlenku węgla w sypialniach w budynku mieszkalnym dla najwyższej kategorii pomieszczeń powinna wynosić 380 ppm powyżej stężenia na zewnątrz budynku. Jak stwierdzili w 2019 roku naukowcy mierzący poziom CO2 w atmosferze, jego średnie stężenie wynosi obecnie 415 ppm. Zatem stężenie CO2 w sypialniach w warunkach pełnego komfortu nie powinno przekraczać 800 ppm. 

Nadmiar dwutlenku węgla pojawia się w pomieszczeniach niewietrzonych, a dokładniej mówiąc - niewentylowanych. Wentylacja stanowi po prostu wymianę powietrza w pomieszczeniu. W stanie idealnym powietrze zużyte (zanieczyszczone podczas użytkowania domu) jest usuwane, a na jego miejsce napływa odpowiednia ilość powietrza świeżego (zewnętrznego).

Jakie są skutki złej wentylacji?

Jeśli wentylacja jest niewystarczająca, mieszkańcy domu żyją w środowisku zanieczyszczonym przez nadmiar wilgoci, nadmiar CO2, zarodniki grzybów i pleśni oraz inne substancje biologiczne (np. złuszczony naskórek, sierść zwierząt, odchody roztoczy, bakterie), pyły zawieszone pochodzenia domowego (na przykład szczególnie niebezpieczne, unoszące się w powietrzu niewidoczne gołym okiem produkty powstające podczas smażenia), kurz czy dym papierosowy. Taki skład powietrza powoduje następujące problemy w domu:

  • “nieprzyjemna atmosfera”, poczucie duszności;
  • złe samopoczucie, przejawiające się najczęściej uczuciem zmęczenia, duszności, bólami głowy etc.
  • rozwój grzybów (np. kropidlaków w łazience czy pleśni w sypialniach lub pokojach dziennych), którym dobre warunki zapewnia głównie wysoka wilgotność;
  • nasilenie (a czasem także pojawienie się!) reakcji alergicznych na pleśnie, a także nasilenie objawów astmy i innych przewlekłych chorób układu oddechowego;
  • większa podatność na infekcje i choroby układu oddechowego;
  • ciąg odwrócony, czyli nawiewanie przez kratki wywiewne (kuchnia i łazienka) zimnego powietrza, a w budynkach wielorodzinnych - także zużytego powietrza od sąsiadów…
  • uciążliwe problemy użytkowe - na przykład długie schnięcie ręczników czy prania czy nieprzyjemny zapach świeżo wypranych ubrań;
  • skraplanie pary wodnej (najczęściej na oknach, ponieważ zachodzi ono na najzimniejszej powierzchni w pomieszczeniu);
  • pęcznienie materiałów wykonanych z drewna, papieru czy kartonu (uwaga, problem może dotyczyć także ścian gipsowo-kartonowych!);
  • niszczenie konstrukcji budynku przez wnikanie wilgoci w ściany - bezpośrednia degradacja materiałów budowlanych, ale także wewnętrzny rozwój grzybów;
  • poważne zagrożenie dla zdrowia i życia - w pomieszczeniach z gazowymi urządzeniami grzewczymi możliwość zatrucia tlenkiem węgla (czadem)!

Jeśli mieszkańcy domu doświadczają któregokolwiek z tych problemów, oznacza to niedostateczną wentylację. Bardzo często zdarza się, że opisane kłopoty pojawiają się dopiero po remoncie czy wręcz termomodernizacji istniejącego domu - wymianie okien na szczelne i lepsze zaizolowanie budynku...

Jakie ograniczenia ma wentylacja grawitacyjna?

W domach zwykle działa (a raczej nie działa) wentylacja naturalna, wykorzystująca różnice temperatury między wnętrzem pomieszczeń a zewnętrzem. W praktyce realizowana jest tak, że przez otwory w ścianach (okna, nawiewniki, nawietrzaki) napływa świeże powietrze zewnętrzne (ten proces nosi nazwę nawiewu), zaś powietrze zużyte jest usuwane przez kratki wywiewne w kuchniach i łazienkach (ten proces to wywiew).

W domach starych - z nieszczelnymi oknami, szparami w drzwiach czy niedoskonałościami ścian - pewną część nawiewu zapewniały także owe nieszczelności (choć za cenę wychładzania i przeciągów). Jednak wymiana okien na nowoczesne i szczelne oraz zaizolowanie budynku, choć poprawiają komfort cieplny i pomagają obniżyć rachunki za ogrzewanie, eliminują tę drogę dostarczania świeżego powietrza.

Jak czytamy w Rozporządzeniu Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (§ 149. 1.): strumień powietrza zewnętrznego doprowadzanego do pomieszczeń [...] w mieszkaniach [...] powinien być nie mniejszy niż 20 m3/h na osobę przewidywaną na pobyt stały w projekcie budowlanym. Nie jest niestety możliwe, by taką wymianę powietrza zapewnić w sposób ciągły na drodze naturalnej. Wentylacja naturalna może bowiem na swojej drodze napotkać szereg trudności:

  • brak otwierania okien - wychładzanie pomieszczeń zimą zniechęca wiele osób do otwierania okien, nie tylko z obawy przed wpływem zimnego powietrza na zdrowie, ale też z chęci oszczędzania na ogrzewaniu. Rzeczywiście, straty ciepła związane z wentylacją naturalną zimą stanowią nawet 30-40% całkowitych strat ciepła dla danego budynku. Rozszczelnianie czy nawet nawiewniki okienne nie zawsze są w stanie zapewnić odpowiednio duży strumień powietrza nawiewanego.
  • niekorzystna temperatura - w jej wyniku np. zimą powietrze często wdmuchiwane jest przez kratki wywiewne, zamiast przez nie uciekać. Podobne efekty przynosi nieraz wiatr z niekorzystnego kierunku.
  • brak wywiewu - zasłanianie kratek wentylacyjnych (np. z powodu zimnych podmuchów powietrza), ale także zły dobór lub niewłaściwe użytkowanie dodanego do łazienki wentylatora łazienkowego - kiedy urządzenie nie pracuje, może powodować większe opory przepływu powietrza i blokować wywiew. Częstym problemem w domach jest także brak kratki wywiewnej na poddaszu nieużytkowym.
  • brak przepływu powietrza w przestrzeni domu - np. z powodu braku otworów wentylacyjnych lub szczelin w drzwiach do łazienek czy toalet oraz z powodu szczelnych lub stale zamkniętych drzwi w pokojach w których są nawiewniki okienne, przez które powinno napływać powietrze.

Dodatkowym zagadnieniem związanym z wentylacją naturalną jest jakość powietrza. Po otwarciu okien do pomieszczenia nawiewane jest nie tylko świeże powietrze, ale i wszystkie zanieczyszczenia obecne na zewnątrz - pył zawieszony (słynne PM-y), zarodniki grzybów pleśniowych czy zanieczyszczenia chemiczne (wśród nich benzo(a)piren). Z badań jakości powietrza w pomieszczeniach wynika, że stężenie zanieczyszczeń w pomieszczeniach jest większe niż na zewnątrz - gromadzące się w pomieszczeniach zanieczyszczenia są mocniej skoncentrowane (stężone).

Zasadniczym jednak problemem z wentylacją naturalną jest to, że nie pracuje w sposób przewidywalny i w znacznym stopniu zależy zarówno od warunków zewnętrznych, jak i od zwyczajów mieszkańców domu. Znając ogromne znaczenie wentylacji dla zdrowego i komfortowego życia oraz dla stanu domu, warto przemyśleć inwestycję w “prawdziwą” instalację wentylacyjną. Chodzi o rozwiązanie, które będzie działało niemal całkowicie autonomicznie, bez konieczności podejmowania działań przez mieszkańców, rozwiązując opisane problemy i zapewniając wysoką jakość codziennego życia.

Jak zapewnić w pełni kontrolowaną wentylację?

Przed omówieniem dostępnych rozwiązań technicznych należy podkreślić, że dążymy do zapewniania kontrolowanej wymiany powietrza we wszystkich pomieszczeniach w domu. Trzeba zatem pamiętać, że wentylacji nie zastąpi ani oczyszczacz, ani klimatyzator. Żadne z tych urządzeń nie rozwiąże opisanych wcześniej problemów, których źródłem jest brak wentylacji, a więc wymiany powietrza. Powód jest bardzo prosty - klimatyzator i oczyszczacz pracują na powietrzu, które już mamy w pomieszczeniu. Nie wymieniają go, nie unieszkodliwiają dwutlenku węgla, nie produkują tlenu…

Na rynku istnieje cała gama produktów, które pomogą w usprawnieniu czy zapewnieniu wentylacji. Rozwiązaniem najbardziej kompleksowym jest instalacja wentylacji nawiewno-wywiewnej z odzyskiem ciepła, zwana czasem “instalacją rekuperacyjną” albo potocznie, choć nie do końca poprawnie, “rekuperacją”. W rozwiązaniu tym wymiana powietrza jest kontrolowana przez elektryczne urządzenie mechaniczne - centralę wentylacyjną. Mówi się czasem, że jest to “serce” instalacji wentylacyjnej, jednak nie jest to jedyny element instalacji nawiewno-wywiewnej z odzyskiem ciepła. Niezbędnymi składnikami tej instalacji są:

  • czerpnia powietrza - odpowiednio zabezpieczony otwór wlotowy powietrza świeżego w dachu lub ścianie zewnętrznej doprowadzający powietrze do centrali;
  • filtr powietrza (część centrali wentylacyjnej) - odpowiada za usunięcie m.in. pyłów zawieszonych z powietrza świeżego, a więc za jakość powietrza;
  • wentylator nawiewny (część centrali wentylacyjnej) - odpowiada za pobieranie powietrza świeżego i kierowanie go do sieci przewodów;
  • sieć przewodów - przewody (rury) wentylacyjne idące od centrali do każdego pomieszczenia, odpowiadają za doprowadzenie powietrza świeżego do pomieszczeń (kanały nawiewne) oraz za odebranie powietrza zużytego (kanały wywiewne);
  • zakończenia wentylacyjne - anemostaty (elementy nawiewne) umieszczone na suficie lub na ścianie pomieszczeń takich jak sypialnie czy pokoje dzienne oraz kratki wywiewne/wywiewniki w kuchniach, łazienkach, garderobach etc., odpowiadające za dostarczenie/odebranie powietrza bezpośrednio do/z pomieszczenia;
  • wentylator wywiewny (część centrali wentylacyjnej) - odpowiada za wyrzucenie powietrza zużytego na zewnątrz;
  • wymiennik ciepła (część centrali wentylacyjnej) - zimą strumień powietrza wywiewanego z pomieszczeń jest ciepły (ogrzany). Dzięki wymiennikowi ciepło to nie ucieka na zewnątrz, tylko jest przekazywane do strumienia powietrza świeżego, wstępnie go podgrzewając - dzięki temu do pomieszczeń napływa podgrzane powietrze i potrzeba mniej energii cieplnej na ogrzanie pomieszczeń;
  • wyrzutnia powietrza - odpowiednio zabezpieczony otwór wylotowy w dachu.

Wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła

W rozwiązaniu tym świeże powietrze bezszmerowo i bez ingerencji mieszkańców napływa do pomieszczeń w domu, a powietrze zużyte równie płynnie jest usuwane. Oba procesy są zapewniane przez wentylatory pracujące w sposób ciągły, aczkolwiek z różną wydajnością w zależności od potrzeb. Wielką zaletą tego rozwiązania jest wymiennik ciepła, zwany rekuperatorem. Gdyby nie było rekuperatora, zimą wentylator wywiewny usuwałby zużyte (a więc ogrzane) powietrze, tracąc bezpowrotnie zawarte w nim ciepło, tak samo latem gdy są upały tracilibyśmy chłód.

W rekuperatorze strumienie powietrza nawiewanego i wywiewanego mijają się (ale się nie mieszają) - zatem w prostym procesie wymiany ciepła powietrze wywiewane oddaje ciepło do powietrza nawiewanego. W ten sposób wstępnie je podgrzewa lub ochładza  więc trzeba zużyć wyraźnie mniej energii. Ów odzysk ciepła lub chłodu to duża przewaga instalacji rekuperacyjnej nad innymi rodzajami wentylacji mechanicznej.

Koszt wentylacji mechanicznej

Wentylacja mechaniczna nawiewno-wywiewna z odzyskiem ciepła oznacza jednak większe koszty utrzymania na samą wentylację i nieco więcej “zachodu” niż w przypadku wentylacji naturalnej, która z kolei  nie daje możliwości oszczędzania energii. Dla wentylacji naturalnej wystarczy utrzymywać w czystości kratki i raz w roku zamówić kominiarski przegląd techniczny (art. 62 prawa budowlanego). W przypadku instalacji rekuperacyjnej trzeba dbać o czystość elementów nawiewnych i wywiewnych oraz wymieniać filtry w centrali. Na roczne koszty utrzymania wentylacji mechanicznej nawiewno-wywiewnej składają się:

  • energia elektryczna pobierana przez wentylatory oraz urządzenie chroniące wymiennik przed zamarzaniem (przy pobieraniu powietrza zewnętrznego o temperaturze poniżej na przykład -5ºC);
  • wymiana filtrów (zwykle 2-4 razy w roku z zależności od zapylenia powietrza zewnętrznego - smogu);
  • doroczny przegląd konserwacyjny plus dodatkowe prace serwisowe. Co ważne, przegląd konserwacyjny jest warunkiem zachowania gwarancji, jednak trzeba za niego zapłacić zwykle także w okresie gwarancyjnym.

Dodatkowo raz na 10 lat warto przeprowadzić inspekcję i czyszczenie przewodów wentylacyjnych.

Koszt utrzymania instalacji wynosi ok. 1000-1500 zł rocznie. To dużo w porównaniu z wentylacją naturalną, ale trzeba zwrócić uwagę na dwie kwestie. Po pierwsze, trudno przeliczać zdrowie i komfort na pieniądze, a po drugie - odzysk ciepła w rekuperatorze zapewnia oszczędności na ogrzewaniu, co pozwala skompensować wydatki poniesione na utrzymanie instalacji wentylacyjnej.

Jako system oparty o urządzenia mechaniczne, instalacja rekuperacyjna ma też swoje ograniczenia, np. wentylatory, szczególnie przy pracy na najwyższym biegu, mogą powodować hałas (po części wytłumiony przez obudowę), a elementy mechaniczne mogą ulegać zużyciu. Wentylacja mechaniczna nie działa podczas przerw w dostawie prądu.

Czy rekuperacja sprawdzi się w istniejącym domu?

Eksperci zajmujący się nie tylko wentylacją, ale całym procesem budowlanym, wskazują, że wentylacja mechaniczna to dość duży nakład inwestycyjny – ale najmniej odczuwalny, jeśli jest zaplanowany na etapie projektu nowego domu. Budowa domu z taką instalacją okazuje się niewiele droższa (np. o 8 tys. zł) niż budowa domu z tradycyjną wentylacją naturalną.

Budując dom bez wentylacji naturalnej, nie muruje się bowiem kominów wentylacyjnych potrzebnych do wywiewania powietrza, nie trzeba też ich wyprowadzać ponad dach. Brak tego elementu konstrukcyjnego obniża cenę prac budowlanych, co w części rekompensuje wydatki poniesione na urządzenia i materiały na instalację rekuperacyjną oraz na jej wykonanie.

Nieco trudniejsza jest sytuacja w przypadku istniejącego domu. Wówczas montaż pełnej instalacji rekuperacyjnej oznacza remont - jego skala zależy od rodzaju i wielkości domu, jego ocieplenia i wyposażenia oraz od umiejscowienia innych instalacji (np. elektrycznych). Istnieją dwie zasadnicze (choć niestety nie jedyne) problematyczne kwestie: lokalizacja centrali i poprowadzenie przewodów.

Montaż centrali rekuperacyjne

Typowa centrala dla domu jednorodzinnego jest zbliżona wielkością do większej pralki. Trzeba ją zamontować w pomieszczeniu (nie na zewnątrz), w którym temperatura nie spadnie poniżej 0ºC. Jednocześnie, do centrali musi być łatwy dostęp, ze względu na to, że trzeba wymieniać w niej filtry oraz dokonywać przeglądów konserwacyjnych.

Miejscem chętnie wybieranym na lokalizację centrali jest poddasze nieużytkowe, szczególnie w przypadku domu jednokondygnacyjnego, kiedy łatwo doprowadzić kanały od centrali do wszystkich pomieszczeń. Poddasze może wymagać docieplenia! Jeśli miejsca jest naprawdę mało, warto wziąć pod uwagę kompaktową centralę w wykonaniu podsufitowym (płaskie urządzenie podwiesza się pod sufitem).

Centralę można też umieścić w pomieszczeniu gospodarczym, wieszając ją na ścianie, a nawet ukryć  w zabudowie. Planując umieszczenie centrali trzeba też pamiętać o tym, że to urządzenie mechaniczne, które nie pracuje bezgłośnie. Powinno więc być oddalone np. od sypialni czy innych pomieszczeń o wyższych wymaganiach akustycznych.

rury do rekuperacjiZ kolei poprowadzenie przewodów wentylacyjnych może wymagać wykonania odkrywek, które pozwolą na sprawdzenie położenia innych przewodów oraz kucia ścian. Jeśli pomieszczenia są wysokie, kanały można poprowadzić pod samym sufitem i ukryć pod zabudową kartonowo-gipsową.

Ważne jest także, by sieć przewodów była jak najkrótsza. Im dłuższa sieć, szczególnie jeśli są na niej liczne zmiany kierunku (np. omijanie innych instalacji), tym mocniejszy wentylator jest potrzebny. W niesprzyjających warunkach może się zdarzyć, że spręż wentylatora (czyli zdolność do wytworzenia ciśnienia niezbędnego do pokonania oporów przepływu przez sieć przewodów) w centrali odpowiedniej pod względem wielkości przepływu powietrza jest niewystarczający do efektywnej pracy w tej instalacji.

Ponieważ każdy dom jest inny (i inna będzie też instalacja rekuperacyjna), decyzję o wykonaniu instalacji powinna poprzedzać rozmowa z projektantem, który podpowie, czy w ogóle warto “bawić się” w pełną instalację wentylacyjną nawiewno-wywiewną z odzyskiem ciepła. Jeśli tak, wykona projekt najbardziej dla danego budynku optymalny. Dla wielu domów można wykonać taką instalację, a jeśli jest to bardzo trudne lub niemożliwe technicznie, istnieją także inne rozwiązania wentylacyjne (jedno z nich zostanie przedstawione poniżej).

Ile kosztuje instalacja wentylacyjna z rekuperacją?

Na cenę wykonania systemu instalacji wentylacyjnej nawiewno-wywiewnej z odzyskiem ciepła składają się:

  • projekt instalacji, uwzględniający specyfikę domu, liczbę mieszkańców, najlepsze możliwe rozprowadzenie kanałów oraz dobory urządzeń; 
  • centrala rekuperacyjna (centrala nawiewno-wywiewna z odzyskiem ciepła), - cena zależy nie tylko od ilości nawiewanego i usuwanego powietrza, ale też od wyposażenia (np. rodzaju filtrów) oraz automatyki i sterowania;
  • czerpnia i wyrzutnia;
  • kanały powietrzne (stalowe lub z polietylenu) - cena zależy od rodzaju materiału, długości sieci i liczby kształtek (np. kolan lub trójników do łączeń i zmiany kierunku rur);
  • zakończenia wentylacyjne (anemostaty/nawiewniki, kratki) - cena zależy nie tylko od ich liczby (czyli wielkości domu), ale też od wykonania, które może obejmować np. nietypowy kolor albo powłokę ułatwiającą czyszczenie;
  • robocizna: 
    • prace przygotowawcze (np. odkrywka istniejących instalacji, kucie ścian);
    • dostawa i montaż centrali wentylacyjnej;
    • montaż czerpni i wyrzutni powietrza ;
    • montaż przewodów wraz z zakończeniami wentylacyjnymi;
    • wyregulowanie i rozruch instalacji;
    • zabudowa kanałów;
    • “wyłączenie” elementów wentylacji naturalnej (np. zamurowanie kratek).

Należy podkreślić, że wspomniane w ostatnim punkcie “wyłączenie” wentylacji naturalnej jest niezbędne. Przepis przytaczanego już rozporządzenia (§ 148.2.) mówi, że w pomieszczeniu z wentylacją mechaniczną nie można stosować wentylacji naturalnej. To od razu nasuwa pytanie, czy w systemie z wentylacją mechaniczną można otwierać okna. Można, przy czym otwieranie okien nie ma pełnić funkcji wentylacyjnej, a cała instalacja wróci do normalnej pracy po zamknięciu okien, ponieważ przez wprowadzenie dodatkowego strumienia powietrza jej działanie zostaje zakłócone. I to jest drugi, po wymaganiach prawnych, ważny powód, dla którego w domu nie może być pozostałości po wentylacji naturalnej. Jej niekontrolowane działanie może zakłócać pracę wentylacji mechanicznej. 

Koszt całości może wynieść od 12 do 27 tys. zł. W domach remontowanych można uzyskać na montaż rekuperacji dofinansowanie z programu “Czyste Powietrze”. Dla tzw. podstawowego poziomu dofinansowania można uzyskać dotację w wysokości 30% kosztów kwalifikowanych (maks.  5 tys. zł), a dla poziomu podwyższonego (dla osób o niższym dochodzie) 60% kosztów kwalifikowanych (maks. 10 tys. zł).

Dotację można uzyskać nawet nie wymieniając źródła ciepła, jednak pod warunkiem, że istniejące źródło ciepła spełnia wymagania min. 5 klasy (jeśli jest na paliwo stałe) lub jest zasilane inaczej niż paliwem stałym. Jedynym warunkiem wobec samej wentylacji jest to, by urządzenie miało klasę energetyczną co najmniej A.

Jak zapewnić wentylację, gdy montaż instalacji rekuperacyjnej jest niemożliwy?

Rozpatrując możliwości wykonania instalacji wentylacji z centralą rekuperacyjną, można dojść do wniosku, że dla danego budynku i dla danego inwestora wykonanie takiej instalacji nie jest możliwe. Problemem może być niemożność skutecznego rozprowadzenia sieci przewodów, brak miejsca na centralę, osłabiona konstrukcja budynku (np. niemożność wykonania otworów w stropie pod czerpnię czy wyrzutnię) czy wreszcie ograniczenia finansowe.

Rekuperator ścienny

W takiej sytuacji można wykonać rekuperację tzw. zdecentralizowaną - zamiast jednej dużej centrali spinającej całą sieć przewodów, stosuje się małe rekuperatory montowane w ścianach zewnętrznych, dobierane indywidualnie do poszczególnych pomieszczeń w domu.

 

Sprawdź ofertę rekuperatorów ściennych

 

Rekuperator decentralny (zwany także ściennym lub wewnątrzściennym) podobnie jak urządzenie centralne nawiewa powietrze świeże i wywiewa zużyte. Powietrze świeże przez odpowiednio przygotowany i zabezpieczony otwór w ścianie (średnica 200 mm) nawiewane jest bezpośrednio do obsługiwanego pomieszczenia, podobnie z tego konkretnego pomieszczenia usuwane jest powietrze zużyte. Na rynku dostępne są dwa rozwiązania:

  • rekuperator ścienny z dwoma wentylatorami i niewielkim wymiennikiem krzyżowym lub przeciwprądowym, pracującym jak “miniaturka” rekuperatora centralnego;
  • rekuperator ścienny typu "push-pull" z jednym wentylatorem działającym naprzemiennie (raz jako wywiew, raz jako nawiew) i z regeneracyjnym wymiennikiem ceramicznym. Praca odbywa się w dwóch cyklach. W fazie “pull” wentylator działa jak wywiewny (“wyciąga” powietrze), a wymiennik akumuluje ciepło ze strumienia wywiewanego. W fazie “push” wentylator zmienia kierunek - nawiewa (“wciąga”) świeże powietrze, do którego oddawane jest zgromadzone wcześniej w wymienniku ciepło. Ponieważ cykle następują naprzemiennie, z niewielką przerwą, strumienie powietrza nie mieszają się (a dokładniej - mieszają w stopniu dopuszczalnym). Aby skuteczniej przewietrzyć całe pomieszczenie, rekuperatory ścienne w pomieszczeniu można zamontować parami i zsynchronizować ich pracę (jeden nawiewa, drugi wywiewa powietrze).

Rekuperatory ścienne, choć małe, powinny realizować dokładnie to samo zadanie co urządzenie centralne - zapewniać stałą wymianę powietrza o wielkości 20 m3/h na każdą osobę korzystającą z pomieszczenia. Warto skorzystać z fachowej porady przy doborze i wybraniu lokalizacji urządzenia. Może to zrobić projektant, a coraz częściej taką możliwość oferuje także dostawca urządzenia. Jest to o tyle ważne, że nie należy dobierać rekuperatora “na styk”, ponieważ będzie pracował na najwyższym biegu, wytwarzając dźwięk na poziomie trudnym do przyjęcia np. w sypialni i zużywając stosunkowo dużo prądu.
rekuperator ścienny
Rekuperator ścienny może pomóc w poprawieniu jakości powietrza wewnątrz pomieszczeń - z praktycznego punktu widzenia szczególnie pomaga na problemy z nadmiarem wilgoci w powietrzu. Ma jednak pewne ograniczenia, z których głównym są małe możliwości filtracji powietrza. Wentylator w rekuperatorze ściennym jest niewielki (ma mały spręż) i nie został przewidziany do obsługi bardzo skutecznego filtra, który stawia duży opór. Dlatego w rekuperatorach ściennych montowane są zazwyczaj tylko filtry przeciwkurzowe, a urządzenie nie może pełnić funkcji “antysmogowej”.

Podsumowanie

Centrale rekuperacyjne i rekuperatory ścienne nie są jedynymi rozwiązaniami zapewniającymi wentylację, które można zastosować w już istniejącym domu. Dają jednak największe możliwości kontrolowanej wentylacji i jako jedyne domowe rozwiązania wentylacyjne zapewniają odzysk ciepła, ograniczając w ten sposób straty ciepła na wentylację.

I na koniec ciekawostka. Główny Urząd Statystyczny co 3 lata publikuje opracowanie Zużycie energii w gospodarstwach domowych. Ostatnie badanie pochodzi z 2018 roku i odnotowano w nim, że 0,26% gospodarstw domowych użytkuje rekuperatory, a średni wiek urządzenia to 6,3 lat. Jeśli przyjmiemy z pewnym uproszczeniem, że te dane odzwierciedlają całość sytuacji w Polsce, będzie to ok. 37 tys. gospodarstw domowych.

Jeszcze w 2015 roku rekuperator miało niecałe 11 tys. gospodarstw domowych (wiek wynosił 4,9 lat), a w roku 2012 - nikt z badanych nie miał tych urządzeń. Uważny czytelnik zauważy, że dane te się nie zgadzają (bo skoro rekuperatory w 2015 roku miały średnio po 4,9 lat, to część z nich musiała być zamontowana w 2012 roku, więc GUS w badaniu z 2012 roku po prostu nie trafił na żadnego właściciela rekuperacji) i pewnie są nieco zaniżone, niemniej pokazują, że coraz więcej osób jest zainteresowanych rekuperacją. A w nowych budynkach spełnienie wymagań odnośnie ich efektywności energetycznej, czyli zużycia energii, wymaga w wielu przypadkach (a na pewno w domach jednorodzinnych) zastosowania wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła!

Chcesz się dowiedzieć więcej? Przeczytaj inne artykuły na temat rekuperacji:

  1. Jaki rekuperator wybrać?  - 5 pytań jakie musisz sobie zadać przed kupnem centrali rekuperacyjnej. 
  2. Przewodnik po rekuperacji decentralnej - czy rekuperator ścienny to dobry wybór?
  3. 14 rzeczy, które musisz wiedzieć o PremAIR - przewodnik po działaniu naszego najnowocześniejszego rekuperatora. 
  4. Jak sterować rekuperacją? - przewodnik po rozwiązaniach sterowania dla rekuperacji. 
powrót
REKUPERACJA
PROJEKTOWANIE